Czy ogród wertykalny w biurze da Ci same problemy?

artykuł

Czy ogród wertykalny w biurze da Ci same problemy?

Na łamach magazynów, traktujących o projektowaniu wnętrz, coraz częściej spotykamy się z trendem Biophilic Design. Projektanci przestrzeni zachęcają nas, by w pomieszczeniach, w których mieszkamy i pracujemy, pojawiało się coraz więcej zieleni. Ma ona zbliżać nas do natury, której w miastach zaczyna brakować, a także uspokajać myśli, czy relaksować wzrok.
Taką potrzebę zgłaszają też często sami pracownicy biur i przedsiębiorstw. Przeszkadzają im wnętrza, w których dominuje sztuczne światło, białe i zimne ściany oraz brak okien. Pracownicy chcą przynajmniej w przerwie na lunch zetknąć się z bardziej przytulną atmosferą. Ogród wertykalny w biurze ma im w tym pomóc. Czy jednak zarządcy placówki nie przysporzy to samych problemów?


Spis treści

1. Czemu ma służyć ogród wertykalny w biurze?

2. Ogród wertykalny w biurze dla pracowników, czy gości?

3. Jakie mogą być problemy z ogrodem wertykalnym w biurze?

4. Plantia - ogród wertykalny w biurze

Czemu ma służyć ogród wertykalny w biurze

Zielona ściana w biurze

Sprawdźmy więc, czemu w ogóle tak wiele przedsiębiorstw i korporacji decyduje się na założenie ogrodu wertykalnego w biurze. Muszą przemawiać za tym jakieś pobudki, skoro zielone dekoracje coraz częściej goszczą w recepcjach, przestrzeniach open space, czy pracowniczych stołówkach.

Niepowtarzalny wygląd zieleni

To kwestia, dla której zarówno użytkownicy firmowi, jak i prywatni decydują się na ogród wertykalny. W biurze to również ma ogromne znaczenie. Przestrzenie do pracy zaczyna projektować się tak, aby ludzie, którzy spędzają tam przynajmniej 1/3 doby mogli poczuć się swobodnie i komfortowo. W Polsce zauważa się koniec ery minimalistycznych biur, w których znajdujemy najbardziej budżetowe rozwiązania.
W biurze też może być estetycznie, z kolorem i fantazją, a jednocześnie – bez rozpraszaczy. Taką właśnie kombinację zapewnia ogród wertykalny. Jako wyrazista i oryginalna ozdoba wpływa na cały wystrój pomieszczenia, a jednocześnie nie dominuje go. Pozwala przy tym jedną dekoracją zmienić całą obecną aranżację biura. Ogród wertykalny wciąż jest jeszcze w Polsce nowością, która przykuwa wzrok. Wystarczy zaprosić go w swe progi, by odmienić charakter pomieszczeń.

Kojące właściwości koloru zielonego

Barwa zielona towarzyszy nam od czasów prehistorycznych. To bujne trawy, którymi spokojnie i powoli żywiły się dzikie zwierzęta. To krzewy, które dawały jagody ludziom. A wreszcie konary drzew, które pozwalały schronić się przed deszczem, czy wiatrem, gdy daleko było do stałej kryjówki. Zieleń ma dla nas znaczenie. Od dawien dawna kojarzy się ze spokojem.
Rola koloru zielonego to nie tylko nasze skojarzenia, przekazywane wraz z DNA. Naukowcy od lat badają wpływ barw na człowieka. Zdążyli zauważyć, że zielony uspokaja nasz układ nerwowy. Nawet jeśli czujemy, że nasz mózg jest ciągle na wysokich obrotach, wystarczy popatrzeć przez chwilę na ścianę zieleni, by umysł trochę zwolnił. Pozwoli nam to odetchnąć i złapać dystans do pracy, czy obowiązków.
Kolor zielony wpływa na mięśnie naszych gałek ocznych. Samo wpatrywanie się przez chwilę w dekoracje lub ściany o tej barwie pozwala skutecznie je rozluźnić. Ta cecha jest szczególnie ważna podczas pracy z komputerowymi ekranami, podczas której mięśnie oczu napinają się, by skupić się na odczytywaniu informacji. Specjaliści ds. higieny pracy podkreślają, jak ważne wówczas jest efektywne wykorzystanie przerw od patrzenia w monitory, które pozwolą na zachowanie zdrowia.

Podział przestrzeni pracy

Trend otwierania się pomieszczeń biurowych i umieszczania w nich jak największej ilości pracowniczych stanowisk zdaje się powoli ustępować. W wielu branżach pełny open space nie jest wygodnym rozwiązaniem. A co ważniejsze, utrudnia wykonywanie podstawowych obowiązków, jak rozmowa z klientem.
Kilkanaście osób, które w tym samym momencie przeprowadzają ważne dyskusje o produktach i usługach, szybko męczą się taką formą pracy. Przekrzykiwanie się przez kolegów, próba zebrania myśli w logiczną całość w ogólnym szumie, czy przygotowanie raportu miesięcznego, podczas gdy inni domykają sprzedaż, nie należą do najprzyjemniejszych. O wiele łatwiej pracuje się, gdy mamy do tego przynajmniej odrobinę spokoju.
Ogrody wertykalne w biurze potrafią nam to dać. Skutecznie dzielą przestrzeń na mniejsze, bardziej komfortowe części. Działają bowiem w dwójnasób: osłaniają wizualnie od innych stanowisk pracy, a także pochłaniają dźwięki. To jak posiadanie na wyposażeniu atrakcyjnej wizualnie gąbki akustycznej, która jako samodzielna konstrukcja może stać między biurkami współpracowników.

Wzrost produktywności

Zielona ściana w biurze

Wszystkie wymienione wyżej zalety, połączone w całość budują kolejną: wzrost produktywności pracowników. Badania przedstawione w Human Spaces Report (Biophilic Design in the Workplace) podsumowały zmiany w organizacjach, w których wprowadzono ogrody wertykalne. W biurze aż 13% pracowników zaczęło czuć się lepiej – mniej zestresowani i nastawieni pozytywnie do pracy.
Co więcej, zanotowano wzrost produktywności w przedsiębiorstwach, które zdecydowały się na instalację ogrodu wertykalnego w biurze. Jedna, wydawać by się mogło, że niewielka zmiana, to aż o 8% więcej wykonanych zadań, czy zakończonych projektów. Daje to szybsze osiąganie zamierzonych efektów w tym samym czasie! Firmie przynosi więc realne korzyści i oszczędności finansowe.

Wizerunek organizacji

Zielona sciana w recepcji

Zwrot ku naturze i ekologii jest w ostatnim czasie bardzo dobrze postrzegane. Jeśli przedsiębiorstwo kieruje na to uwagę, zyskuje wielu potencjalnych klientów. Ogród wertykalny w biurze może być więc pozytywnym wyróżnikiem kreowanej przez nas marki. Daje do zrozumienia, że w tej firmie przykładamy wagę do przyrody oraz samopoczucia pracowników i odwiedzających.

Wiele marek wręcz powinno podkreślić wizualnie przedstawione wyżej wartości. Na przykład w branży kosmetycznej, ekologia jest szczególnie doceniana. Warto oczywiście skupiać się na realnych zachowaniach, które mają pozytywny wpływ na planetę, jak choćby wytwarzanie produktów wegańskich. Musimy przy tym zadziałać na skojarzenia. Widząc zielone liście nad recepcją, umysł klienta sam określi organizację jako tę, która przejmuje się przyrodą.

Zielone liście mogą więc od wejścia wpływać także na osoby, które goszczą w naszym biurze. Ogród wertykalny jest imponującą ozdobą, która zwraca na siebie uwagę. Sugeruje przy tym naszej podświadomości, że firmę zajmują kwestie przyrody i środowiska, budując w ten sposób pozytywny wizerunek marki.

Ogród wertykalny w biurze dla pracowników, czy gości?

Szeroko zakrojone zalety ogrodu wertykalnego w biurze sprawiają, że jest to rozwiązanie, które buduje pozytywny wizerunek przedsiębiorstwa oraz pomaga pracownikom na efektywne wykonywanie codziennych zadań. Dekoracja może więc wznieść na nowy poziom produktywność oraz postrzeganie firmy u klientów. Musimy jednak liczyć się z tym, że niewinna zielona ozdoba ma też swoje ukryte koszty…

Jakie mogą być problemy z ogrodem wertykalnym w biurze?

Zanim zainstalujemy ogród wertykalny w biurze, warto być przygotowanym na niedogodności z tym związane. Problemy mogą zacząć się już na etapie planowania, czy przygotowań.  Rozważając decyzję o założeniu nowej dekoracji w firmie, dokładnie przeanalizujmy ten akapit, aby zyskać możliwie pełny obraz sytuacji.

Trudne projektowania początki

Posiadanie ogrodu wertykalnego może być nie lada wyzwaniem. W pomieszczeniach firmowych jest raczej sucho? A może latem ciągle działa klimatyzacja? Mamy dostęp do światła słonecznego, czy trzeba będzie posiłkować się wspomaganiem? Te i więcej pytań należy sobie zadać, zanim w biurze pojawi się ogród wertykalny. Tylko rzetelne odpowiedzi pozwolą stwierdzić, czy w ogóle będziemy mogli cieszyć się z dekoracji.
Żywe okazy mają swoje indywidualne wymagania. Tylko spełnienie wszystkich sprawia, że roślina może żyć i zdrowo rozwijać się w danej przestrzeni. Jeśli jej tego nie dostarczymy, po kilku tygodniach pożegnamy się z ogrodem wertykalnym w biurze. Istotny jest kontakt ze specjalistami, którzy biorą pod uwagę wszystkie czynniki.
Uwzględnić należy także udźwig ściany, na której ma znajdować się wertykalny ogród. Dekoracja z żywych roślin jest bowiem ciężka. Na jeden metr kwadratowy przypada około 25 kg ciężaru. Ścianki działowe raczej mogą mieć problem z utrzymaniem większych ozdób roślinnych. Potrzeba tu wprawnego oka i kalkulatora projektanta, który odpowie na pytanie, czy w zaplanowanym przez nas miejscu w ogóle da się zainstalować ogród wertykalny.

Przygotowanie i zabezpieczenie ścian

Przygotowanie ściany

Wraz z roślinami do przestrzeni zapraszamy też wilgoć. Położenie okazów tuż przy samej ścianie może generować problem przedostawania się drobineczek wody do jej struktur. Jest to realne zagrożenie, gdy większość muru ma być gęsto pokryta pędami i liśćmi. Ponadto musimy uwzględnić także wypadki losowe jak przypadkowe rozlanie wody przy podlewaniu, czy awaria systemów nawadniających.
Kiedy już mowa o systemach wspomagających pielęgnację, na etapie projektowania trzeba już wiedzieć, czy będziemy z nich korzystać. Do miejsca, w którym będzie znajdował się biurowy ogród wertykalny, trzeba bowiem doprowadzić prąd (i zainstalować odpowiednią liczbę gniazdek elektrycznych), a może również instalację wodno-kanalizacyjną. Oznacza to niemały remont tej części biura.
Samą ścianę trzeba jednak zawsze odpowiednio zagruntować i pomalować właściwą dla danego rodzaju muru farbą. Zanim zawiesimy stelaż z roślinami, dobrze jest również obłożyć tynk nieprzepuszczalną folią. Wówczas możemy myśleć o prawidłowym zabezpieczeniu ściany przed wilgocią, czy incydentalnym zalaniem.

Monochromatyczna, nudna ozdoba

Czy to w ogóle można nazwać problemem? Uwzględniając wizualne gusta oraz możliwości, jakie stwarza instalacja ogrodu wertykalnego w biurze, chcielibyśmy czegoś oryginalnego, co wpisałoby się w konkretną przestrzeń. Uwzględniając przy tym warunki, które musi spełnić pomieszczenie biurowe oraz ściany, możemy nie być zadowoleni z możliwości.
Wąski wybór miejsc, w których powiesimy dekorację oraz gatunków, które mogą żyć w warunkach danego biura, mogą doprowadzić do frustracji. Zamiast za plecami recepcjonistki, ogród wertykalny mógłby znajdować się tylko na filarze między drzwiami toalet? A samą kompozycję może tworzyć tylko 1 gatunek? Na co komu taka dekoracja?

Jak to zamontować?

Montaż żywego ogrodu wertykalnego w biurze to nie lada wyzwanie. Nowe instalacje wodno-kanalizacyjne, czy elektryczne wymagają najczęściej kucia ścian. Jest to zajęcie czasochłonne, głośne i emitujące duże ilości pyłu. Połączenie tych prac wraz ze standardowym funkcjonowaniem biura jest praktycznie niemożliwe.
Konieczne będzie najpewniej przesunięcie wielu stanowisk, pogodzenie się z obniżoną wydajnością w czasie remontu i kurzem, który zewsząd będziemy sprzątać jeszcze przez wiele tygodni. Hałasy mogą skutecznie obniżać jakość rozmów, a może nawet zniechęcać do naszej firmy klientów. Jest to proces, przez który z żywymi roślinami trzeba jednak przejść.

Pielęgnacja ogrodu wertykalnego

Pielęgnacja roślin

Kolejnym problemem będzie pielęgnacja ogrodu wertykalnego. W biurze może być nam trudno znaleźć ochotników, którzy podjęliby się tego zadania.  Nie wszyscy mają tzw. rękę do roślin. Inni mogą nie mieć wystarczającej wiedzy, a co ważniejsze – ochoty – by zostawać po godzinach na podlewanie, czy przycinanie rozrastających się pędów.
W drugiej wizji tego problemu możemy natrafić na tak dużą ilość chętnych, że trudno będzie ustalić grafik, który byłby właściwy dla roślin. Na pewno znasz powiedzenie „gdzie kucharek 6, tam nie ma co jeść”. Podobnie może być w przypadku nawadniania ogrodu wertykalnego w biurze. Jeśli rośliny co chwila ktoś podlewa, szybko zgniją.
Wyjściem z obu problemów byłoby zatrudnienie zewnętrznego ogrodnika lub montaż automatycznego systemu nawadniania. Oba sposoby generują jednak dość wysokie koszty stałe. Ogrodnik jest przy tym rozwiązaniem kompleksowym. Automatyczny system nawadniania zadba już tylko o podlewanie – pod warunkiem, że będzie perfekcyjnie zaprojektowany względem potrzeb roślin i otoczenia, w którym się znajdują.
Nie trzeba przy tym dodawać, że automaty muszą być regularnie serwisowane, a i tak mogą doznawać usterek. Musimy się zatem przygotować na momenty, w których podlewanie będzie musiał wykonać człowiek. Ponadto automatyczny system nawadniania dalej nie rozwiązuje kwestii oczyszczania liści, usuwania uschłych fragmentów roślin, czy przycinania okazów, by formować dekorację.

Pogódź się ze stratami

To zdanie powinno przyświecać nam od początku myśli o żywej dekoracji. Trzeba tu przede wszystkim uwzględnić możliwość utraty wielu okazów. Aklimatyzacja nie zawsze się powodzi. Czasem słabszą roślinę „wygoni” okaz o większej chęci przeżycia. Innym razem zbyt późno dostrzeżemy awarię systemu nawadniania i pożegnamy się ze wszystkimi roślinami. Na to trzeba się przygotować.
Ważne jest także uwzględnienie kosztów utrzymania żywych okazów. Woda, nawozy, przycinanie, wymiana roślin, które nie przetrwały na nowe, oczyszczanie liści, leczenie chorób, czy pozbywanie się szkodników – to wszystko ma swoją cenę. Nie wystarczy więc kupić dekoracji i cieszyć się z benefitów, chyba że…

Plantia - ogród wertykalny w biurze

Posiadanie ogrodu wertykalnego w biurze może być problematyczne, jeśli postawimy na rośliny żywe. To właśnie ich zmienność, potrzeby, czy uwarunkowania zsyłają na nas większość kłopotów. Możemy przy tym uniknąć wszystkich prbolemów i postawić na taką dekorację, które jest bezproblemowa.
Ogród wertykalny w biurze Plantia to propozycja dla przedsiębiorstw, ceniących sobie długofalowe współprace, które odpowiadają na indywidualne potrzeby. Dokładnie taka jest propozycja polskiego producenta ozdób z roślin sztucznych. Przywiązanie do detali i wysoka jakość produkcji pozwoliły stworzyć Plantii dekoracje, które są bezproblemowe, a przy tym wyglądają niczym żywe rośliny.
Rozwiązanie to jest praktyczne. Oszczędza nam kłopotów i zamartwiania się, a co istotne: jest przyjazne dla firmowego budżetu. Za ogród wertykalny do biura Plantia płacisz bowiem tylko raz. Brak podlewania, insektów, chorób, czy dodatkowych systemów sprawia, że w późniejszej eksploatacji – dekoracja kosztuje nas dokładnie 0 zł. Taka cena za zero problemów jest jak najbardziej adekwatna.