Kwiaty do ogrodu wertykalnego – dlaczego nie wszystkie się nadają?

artykuł

Kwiaty do ogrodu wertykalnego – dlaczego nie wszystkie się nadają?

Wybór kwiatów do ogrodu wertykalnego to niezwykle ważne zadanie. Chcemy w końcu, by nasza największa domowa dekoracja wyglądała oszałamiająco. Dość często stawiamy więc na gatunki nietypowe, egzotyczne oraz takie, które najlepiej wpasowują się w nasze gusta. Zanim jednak zaczniemy przebierać w botanicznych spisach, sprawdźmy, czy na pewno mamy aż tak szeroki wachlarz do wyboru.


SPIS TREŚCI

1. Dlaczego tak trudno wybrać kwiaty do ogrodu wertykalnego?

2. Co najczęściej przeszkadza żywym kwiatom w ogrodzie wertykalnym?

3. Jak wybierać kwiaty do ogrodu wertykalnego?

4. Które kwiaty do ogrodu wertykalnego bezwzględnie pomijamy?

5. Kwiaty do wertykalnego ogrodu, które możemy rozważyć, choć się ich nie zaleca

6. Jakie kwiaty do ogrodu wertykalnego żywego nadają się najlepiej?

7. Bezproblemowe kwiaty do ogrodu wertykalnego – Plantia


Dlaczego tak trudno wybrać kwiaty do ogrodu wertykalnego?

Najtrudniejszym zadaniem jest przekucie naszej wizji w rzeczywistość. Jak to przy wielu projektach bywa, prawda?
Najprościej porównać to do budowy domu. Możemy marzyć o przestronnym salonie z ogromnymi oknami na zachód, o prysznicu z odpływem w podłodze, czy blaszanym dachu. Realizację tych planów może powstrzymać położony zbyt blisko granicy działek dom sąsiada, czy brak profesjonalizmu ekipy remontowej. Po fakcie może nam z kolei przeszkadzać głośny stukot deszczu o blaszany dach w sypialni położonej na poddaszu.
Podobnie jest z roślinami w ogrodzie wertykalnym. Mogą nas powstrzymać różne czynniki środowiskowe. Niektóre rozwiązania bywają ogromnie niepraktyczne. Kolejne nie wpiszą się w rzeczywistość naszego ogniska domowego.

Co najczęściej przeszkadza żywym kwiatom w ogrodzie wertykalnym?

Zniszczone rośliny

Rośliny żywe mają swoje konkretne wymagania. Wystarczy, że zabraknie tylko jednego punktu na liście, a kwiaty w ogrodzie wertykalnym się nie zaaklimatyzują. Zanim zaprosimy rośliny do swojego domu, dokładnie przeanalizujmy warunki, jakie jesteśmy w stanie im w ogóle zapewnić.

Nieodpowiednie warunki świetlne

Rośliny żywe kochają światło, ale! W odpowiedniej ilości. Są gatunki, które z entuzjazmem zareagują na obfite kąpiele słoneczne, inne będą wolały żyć w półcieniu. Dobranie miejsca na ścianie o odpowiedniej wystawie świetlnej może być nie lada wyzwaniem. Oczywiście, możemy tu wspomóc się technologią (system doświetlania), jednak i jej możliwości są ograniczone.

Co więcej, warto wiedzieć, że nawet we własnych domach, na co dzień hodujemy gatunki, które zimą wolałyby znajdować się w całkowicie ciemnej piwnicy, niż w salonie o wystawie zachodniej. Do takich okazów należy kalanchoe. Roślina ta zaczyna kwitnąć pięknymi, drobnymi kwiatkami, gdy przezimuje w kompletnej ciemności.

Co z tą wilgotnością?

Wielu początkujących hodowców kwiatów w ogrodzie wertykalnym pomija aspekt wilgotności powietrza. Jest on jednak niezwykle istotny. Wiele gatunków (np. marantowate, alokazje) uwielbiają, gdy wskaźnik ten jest wysoki. Wówczas liście roślin są pięknie zielone, grube i elastyczne. Jeśli otoczenie nie dostarcza odpowiedniej ilości wilgoci, rośliny zaczynają usychać, ponieważ z ich liści szybciej woda „ucieka” do suchego powietrza.

Obecność wielu kwiatów wokół niewiele tu niestety zmienia. Nieco opóźnimy proces zamierania rośliny, ale najpewniej nie wyeliminujemy problemu na stałe. Szczególnie w sezonie grzewczym, gdy powietrze w całym pomieszczeniu najczęściej jest wyjątkowo suche. Z podobną kwestią będziemy zmagać się w przypadku obrazów z mchu, które również potrzebują wysokiej wilgotności wokół.

Bliskie położenie punktów grzewczych

Jest to punkt równie ważny, co wilgotność powietrza, ponieważ dość silnie się z nim łączy. W miejscu, w którym jest włączony kaloryfer, najczęściej spada obecność drobin wody w otoczeniu. Nawet jeśli więc postawimy na gatunki, które nie potrzebują jej zbyt wiele – w tych okolicach mogą nie przetrwać. Ponadto rozgrzane przedmioty mogą dosłownie zagotować płyny w liściach roślin. Po takiej obróbce termicznej nie będą w stanie funkcjonować.

Temperatura

Przez cały rok, zarówno we wnętrzach, jak i na zewnątrz, mamy do czynienia z różną temperaturą. W pomieszczeniach najczęściej mieści się ona w zakresie 18-25 stopni Celsjusza. Jednak nie każda roślina będzie uwielbiała ten przedział przez cały rok. Wiele Zielonych zimą wolałoby spędzić w chłodniejszym pomieszczeniu. Inne z kolei nie odnajdą się, gdy temperatura, choć na chwilę spadnie poniżej 180C.

Wewnątrz czy na zewnątrz?

Czasem wydaje nam się, że przy dzisiejszej technologii konkretne rośliny możemy hodować wszędzie i nie ma znaczenia, czy kwiaty w ogrodzie wertykalnym będą rosły na zewnątrz, czy wewnątrz. Niestety, nie jest to takie proste, a współczesne ogrodnictwo jeszcze nie opracowało rozwiązań uniwersalnych.

Z czego to wynika? Wiele roślin, które hodujemy w domach, jak np. skrzydłokwiat, czy monstery, pochodzą z zupełnie innych warunków klimatycznych. Przytoczone przykłady standardowo znajdziemy w wilgotnej dżungli. Kochają więc wilgoć i ciepło, ale nie bezpośrednio padający na ich liście deszcz. W naszych domach możemy im stworzyć akceptowalne warunki, jednak wyprowadzenie takiego ogrodu na zewnątrz (nawet na same miesiące letnie) nie jest dobrym pomysłem.

Nie mieszaj!

Po przeanalizowaniu już i tak długiej listy wymagań pojedynczych roślin przychodzi czas na łączenie ze sobą gatunków. Powinniśmy wybierać przede wszystkim te, dla których w naszym domu panują praktycznie perfekcyjne warunki. Na tej podstawie odsiejemy pewnie jakieś 80% dostępnych gatunków. Później trzeba połączyć tylko te o podobnej sile ekspansji.

Rośliny, które szybko się rozrastają, tworząc rozbudowane pędy, systemy korzeniowe i wielkie liście szybko zdominują ogród wertykalny. Kwiaty, które są raczej powolne w ekspansji na nowe terytoria, w mgnieniu oka zostaną przykryte przez dominujących. Wówczas nie będziemy w ogóle ich dostrzegać spod gęstwiny gigantów, a wręcz pożegnamy się z rośliną, która nie jest w stanie się wyżywić

Jak wybierać kwiaty do ogrodu wertykalnego?

Całą operację możemy przeprowadzić szybko i sprytnie lub poświęcając długie godziny na analizę, pomiary i zastanawianie. Wybór drogi zależy jednak tylko od Ciebie.

Kwiaty do ogrodu wertykalnego Plantia

To zdecydowanie najszybsza opcja. Pozostawia też dla nas najszersze pole do popisu – wachlarz dostępnych możliwości jest niczym nieograniczony. Kwiaty do ogrodu wertykalnego Plantia są najlepsze, bo wykonane z perfekcyjnych materiałów syntetycznych. Pozwala to na decyzję, która opiera się TYLKO na podstawie Twoich upodobań.

Jak to działa? Wystarczy wybrać rodzaje mat podkładowych, które nas najbardziej interesują. Wiele z nich to gotowe kompozycje, które od razu możemy zawiesić na ścianie. Jeśli jednak chcemy postawić na bardziej oryginalny pomysł pod kątem kształtu lub zawartych w dziele gatunków, wystarczy 1 wiadomość. Projektanci w mgnieniu oka dopasują produkt do Twoich osobistych preferencji.

Efektem tego jest w pełni spersonalizowana kompozycja, która zawsze dopasowuje się do Ciebie. Zyskujesz wówczas następujące możliwości z ogrodem wertykalnym Plantia:

  • Umieszczenie w dowolnym miejscu,
  • Niezależne łączenie gatunków,
  • Wybór okazów ograniczony jedynie wyobraźnią,
  • Szybkie aranżowanie – bez wielogodzinnych planów,
  • Czas,
  • Kompozycję, która w pełni odzwierciedla Ciebie!

Żywe kwiaty do ogrodu wertykalnego

Ten proces to długa droga. Najważniejsza w niej jest dokładna analiza potrzeb roślin, miejsca, w którym mogłyby się znaleźć oraz naszych możliwości jako hodowcy. Połączenie tych trzech krańców trójkąta wyboru będzie wymagało planowania, myślenia i ogromnej ilości czasu.

Jak wybierać żywe kwiaty do ogrodu wertykalnego? Czym dokładnie powinniśmy się kierować? Na pewno pomogą Ci zrozumieć tę ideę poniższe punkty:

  • Ogólna łatwość uprawy,
  • Wymagania temperatury, wilgotności, nasłonecznienia roślin, które są dostosowane do możliwości miejsca uprawy (w przypadku mobilnego ogrodu wertykalnego uwzględnij odporność roślin na zmiany warunków otoczenia),
  • Tworzenie przez kwiaty średniej bryły korzeniowej (najlepiej bez korzeni powietrznych),
  • Odporność roślin na ścisk (korzeni i liści/pnączy),
  • Dobieranie gatunków o podobnych potrzebach,
  • Wybór miejsca, które nie znajduje się w pobliżu punktów grzewczych, częstych przeciągów, czy nie ma kontaktu ze środkami chemicznymi.

Powinniśmy tu także uwzględnić nasze potrzeby i możliwości. Wybierajmy te gatunki, które jesteśmy w stanie uprawiać. Mamy do tego odpowiednią wiedzę oraz czas. Co z tego, że wybierzemy alokazję, dla której teoretycznie mamy warunki środowiskowe, jeśli nie będziemy mieli chwili, by kontrolować jej stan i rozwój?

Musimy także zdawać sobie sprawę, że wiele roślin domowych jest trujących. Ich dotknięcie lub zjedzenie przez małe dziecko, czy ukochanego pupila może skończyć się bardzo nieprzyjemnie. Taki aspekt warto również uwzględnić w swoich planach. Najlepiej wówczas wyeliminować z ogrodu wertykalnego kwiaty, które mogą nieść zagrożenie. Ewentualnie zawiesić kompozycję w takim miejscu, by milusińscy nie mieli do niej najmniejszego dostępu.

Które kwiaty do ogrodu wertykalnego bezwzględnie pomijamy?

Sukulenty

Najmniej praktycznym rozwiązaniem w ogrodzie wertykalnym są sukulenty. Te pustynne okazy mają bardzo wątły system korzeniowy. Całą wodę gromadzą z kolei w mięsistych liściach i konarach. Z tego względu część nadziemna rośliny jest bardzo ciężka. Małe korzonki nie będą w stanie utrzymać w doniczkach ogrodu wertykalnego kwiatów. Ciągle będziemy musieli wkładać okazy z powrotem do kompozycji.

Kolejnym problemem jest tutaj podlewanie. Sukulenty potrzebują go niewiele, ale w określony sposób. Najlepiej jest rzadko wlewać dużą ilość wody do pojemnika, w którym znajduje się roślina. Przepuszczalna gleba oddaje korzeniom dokładnie tyle, ile potrzebują, aby „napoić kwiaty”. W ogrodzie wertykalnym jest to trudne. Podlanie sukulentów obficie tak, by nie zamoczyć ich liści (co powoduje szybkie gnicie okazu) jest praktycznie niemożliwe.

Ostatnią przeszkodą jest dostęp do światła. Choć sukulenty przyrastają raczej powoli, potrzebują do tego ogromnej ilości promieni słonecznych. Kochają kąpiele słoneczne i nie możemy im tego odmówić. Najlepiej czują się na parapetach, gdzie mają pod dostatkiem światła. Jakiekolwiek miejsce w głębi pokoju będzie dla nich problematyczne. Przez kilka miesięcy będą wyglądać ładnie, a później opuszczą nasz ogród.
Niewielkie rozety i kaktusy można zastosować w kompozycji wertykalnej tylko w wybranych sytuacjach. Przede wszystkim kompozycja musi być tak mała, jak rośliny. Zielony obraz o wymiarach 30 x 30 cm to raczej maksimum możliwości. Dzieło to powinno też stać możliwie blisko okna i być oparte o ścianę pod kątem. Wówczas chronimy się przed wypadaniem kwiatów z ogrodu wertykalnego.
Warto również pominąć w ogrodzie wertykalnym te kwiaty, które w naturze tworzą pnie. Draceny, czy fikusy będą uroczo wyglądać na ścianie jako małe okazy. Wraz ze wzrostem będą jednak wyginać się w nieestetyczny sposób – w poszukiwaniu słońca i równowagi. Tworzone przez nie pnie będzie nam trudno skontrolować. Lepiej więc od razu je pominąć na liście dostępnych gatunków.

Kwiaty do wertykalnego ogrodu, które możemy rozważyć, choć się ich nie zaleca

Lubisz wyzwania? Wówczas ten akapit jest dla Ciebie! Profesjonaliści, tworząc ogrody wertykalne, wybierają najczęściej gatunki proste w uprawie, dla których szanse na przetrwanie w tak wymagającej konstrukcji są duże. Możemy jednak pokusić się o gatunki, których hodowla z założenia jest trudna.
Do takich należą m.in.: anturium, azalie, fiołki alpejskie, kamelie, peperomie, begonie, czy niektóre marantowate. Kwiaty te mają bardzo wygórowane wymagania, którym trudno dorównać. Są także ogólnie wątłe i delikatne. Do ogrodów wertykalnych kwiatów tych się nie poleca. Możemy się na nie zdecydować pod jednym warunkiem – stworzymy ścianę, w której stawiamy tylko na okazy wymagające.
Dlaczego to ma zadziałać? Postawienie wymagającej azalii obok ekspansywnej monstery prostej w uprawie byłoby ogromnym błędem. Monstera bardzo szybko zabierze naszej trudnej wybrance światło i wodę oraz miejsce na korzenie. Postawienie na wyłącznie delikatne i wymagające rośliny sprawia, że gatunki raczej nie będą sobie nawzajem przeszkadzać. Jednak taki ogród wertykalny będzie od nas wymagał wzmożonych wysiłków w pielęgnacji.

Jakie kwiaty do ogrodu wertykalnego żywego nadają się najlepiej?

Najczęściej w wertykalnych ogrodach spotkamy się z paprociami, epipremnum, monsterą monkey mask, skrzydłokwiatami, storczykami, trzykrotkami, bluszczem, roślinami bromeliowatymi, filodendronem, cissusem, scindapsussami, czy figowcami pnącymi. Zanim jednak zaprosimy je do swojego domu, dokładnie sprawdźmy ich wymagania środowiskowe. Wszak nasze pomieszczenia mogą być wyjątkowo chłodne lub zbyt wilgotne dla tych gatunków. Lepiej mieć do pod kontrolą o wiele wcześniej.

Bezproblemowe kwiaty do ogrodu wertykalnego – Plantia

Kwiaty do ogrodu wertykalnego, które zawsze możesz zawiesić? Rośliny, które możesz umieścić w dowolnym miejscu, a nawet zmieniać ich położenie tak często, jak chcesz? Szeroka gama kwiatów do ogrodu wertykalnego Plantia zaskoczyła już wiele osób. Możliwość niczym nieograniczonego wyboru i tworzenia własnych kompozycji, po Twojemu – to jest to!